Los zwierząt coraz bardziej zaczął interesować społeczeństwo. Świadczy o tym chociażby liczba zakładanych fundacji i organizacji na rzecz tych bezbronnych stworzeń. Mają one na celu wyłapywać wszelkie niewłaściwe zachowanie człowieka względem zwierząt, a przede wszystkim ratować ich zdrowie i życie. Tak stało się i tym razem. Wolontariusze OTOZ Animals dostali zawiadomienie o dramatycznych warunkach przetrzymywania szczeniaków i ruszyli do akcji.

Podwarszawska pseudohodowla – szczeniaki bez dostępu do wody i światła

Jak podaje „Lelum.pl”, sprawa ujrzała światło dzienne dzięki interwencji jednego z kupców, który w podwarszawskiej hodowli psów rasowych nabywał zwierzaka. Zaniepokojony warunkami, w których przetrzymywano małe szczenięta, zawiadomił wolontariuszy OTOZ Animals, aby przyjrzeli się podejrzanemu miejscu.

Członkowie organizacji natychmiast zareagowali na zgłoszenie i udali się pod wskazany adres, jednak nikt nie chciał ich wpuścić na teren hodowli. Dopiero w asyście wezwanej Policji, udało im się wejść na posesję. To, co zobaczyli w środku, oburzyłoby każdego obrońcę praw zwierząt. Szczenięta były przechowywane w zupełnej ciemności. Nie miały dostępu do wody, a ich jedynym lokum były małe klatki dla królików, w których zostały poupychane razem z przepiórkami! Sprawą aktualnie zajmują się funkcjonariusze Policji.

„Dzisiejsza interwencja w fabryce psów. Kolejne zgłoszenie, kolejna interwencja, kolejny psi dramat! Szczenięta bez wody, bez dostępu do światła dziennego, poupychane w ciasnych, brudnych klatkach wśród dziesiątek ptaków!” – czytamy na profilu OTOZ Animals Inspektorat Warszawa w mediach społecznościowych.

Źródło: lelum.pl

Źródło: lelum.pl

Źródło: toz.szczecin.pl

 

To również może Cię zainteresować: Historia O Tym, Jak Dwa Ogromne I Groźne Psy Zamieniły Się W Troskliwych Ojców

Zobacz także: Pies Ogrzewał 2-letnie Dziecko Przez Dwa Dni, Aby Nie Zamarzło Na Ulicy

BO