Czy zabraknie pieniędzy na wypłatę emerytur? Głos w sprawie zabrał Zakład Ubezpieczeń Społecznych

YouTube/Aktualności 360

Do seniorów dotarła w ostatnich dniach dobra wiadomość o waloryzacji emerytur, która ma nastąpić w czerwcu. Zostanie ona przeprowadzona na zasadach przyjętych w tarczy antykryzysowej. Tymczasem ZUS informuje, że wpływy do kasy maleją i nie zapowiada się, żeby w najbliższym czasie sytuacja uległa znaczącej poprawie. Co to oznacza dla seniorów i ich emerytur?

Z przyjętej nowelizacji tarczy antykryzysowej emeryci dowiedzieli się o nowych zasadach waloryzacji świadczeń emerytalnych. Dotyczyło to przede wszystkim przyszłych emerytów, którzy nie muszą już zwlekać z przejściem na emeryturę. W związku z koronawirusem ucierpiały budżety domowe wielu Polaków, co nie ominęło również emerytów. Niepokój budzą w nich również informacje o zmniejszających się wpływach do ZUS. Czy wypłata emerytur jest zagrożona?

Źródło: Forbes.pl

Zmniejszone wpływy

Jak podaje „Super Express”, w kwietniu bieżącego roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych odnotował wpływy mniejsze o 20 procent względem kwietnia 2019. „W kwietniu br. ZUS pobrał na wszystkie fundusze ok. 19,5 mld zł. To jest o 4,6 mld zł mniej niż w kwietniu ubiegłego roku, gdy do ZUS wpłynęło 24,1 mld zł. To także mniej o 6,4 mld zł niż w marcu br., kiedy pobraliśmy 25,9 mld zł” – poinformowała prof. Gertruda Uścińska, prezes ZUS.

Prezes odniosła się również do obaw emerytur, których niepokoi możliwość wstrzymania wypłat świadczeń z ZUS. „Niedobory w Funduszu Ubezpieczeń Społecznych będą na bieżąco pokrywane z dotacji budżetu państwa. W tegorocznym budżecie mamy przewidziane 34 mld zł dotacji, z czego wykorzystaliśmy do tej pory 12,6 mld zł, czyli około 38 proc. tej kwoty. Podejmujemy także kroki w celu skorzystania ze środków Funduszu Przeciwdziałania Covid-19, z którego mają być finansowane skutki kryzysu gospodarczego wywołanego epidemią koronawirusa i koszty przeciwdziałania temu kryzysowi” – oświadczyła prof. Uścińska.

Prof. Gertruda Uścińska zapewniła również, że kondycja finansowa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych jest „relatywnie dobra”. Udało się bowiem pobrać od początku 2020 roku 92 mld zł składem, a więc więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. „W ostatnich miesiącach mamy mniej składek, ale porównując do rekordowych wpływów w poprzednich latach, mimo kryzysu, ciągle jesteśmy na minimalnym plusie, choć nie jest to już 8 czy 9 proc., jak do tej pory bywało” – zapewniła prof. Uścińska.

fot: Arkadiusz Ziolek/ East News. 01.01.2020. n/z Emeryt liczy pieniadze.

Oznacza to, że wypłaty świadczeń przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie są w najbliższym czasie zagrożone?

Poczuliście się uspokojeni?

To też może cię zainteresować: Dane Zakładu Ubezpieczeń Społecznych przerażają. Rośnie liczba emerytów, którzy otrzymują głodowe emerytury. Rekordzista musi przeżyć za 2 grosze

Zobacz, o czym jeszcze pisaliśmy w ostatnich dniach: Policja nie ma dobrych wiadomości w sprawie zaginionego Kacperka Błażejowskiego. Wznowiono poszukiwania

A.W.

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.